Dark Souls 3 – Recenzja

Napisane przez w w Recenzje, 4 More

Dark Souls 3 – Recenzja

Czekałem na ten tytuł od zapowiedzi na E3. Z wypiekami na twarzy patrzyłem na fragmenty rozgrywki nagrane przez Japończyków. Dark Souls 3 ma zakończyć trylogie i formę rozgrywki, która w następnych grach będzie już kompletnie inna. To był też argument, żeby godnie pożegnać serię, w której ginęło się wiele wiele razy. Czy From Software podołało temu zadaniu serwując nam Dark Souls 3? Zapraszam do recenzji.

Pięciu władców pogorzelisk.

13055924_1255317644498389_7817388512963394070_o

Dark Souls 3 kontynuuje wątek przedstawiony w poprzednich częsciach. W upadłym Królestwie Lothric czterech władców opuściło swoje trony. Przez to pierwszy ogień zaczął przygasać i klątwa nieumarłych się nasilała. Wcielamy się w wojownika, który został wybudzony z wiecznego snu. Jego zadaniem będzie przywrócić czterech władców na ich trony zbierając ich szczątki. Fabuła jest nie jasna i żeby cokolwiek zrozumieć, trzeba czytać opisy przedmiotów, które znajdziemy w grze. Jeśli grało się w poprzednie części łatwiej będzie zrozumieć o co tak naprawdę chodzi.

Piękne krajobrazy i lokacje w grze.

13083126_1255315861165234_4356555292803657184_n

Lothric jest bardzo urokliwe. Pałace, lasy, jaskinie i upadłe miasta są naprawdę świetnie przedstawione. Dzięki temu klimat gry jest bardzo intesywny. Wielkość i mnogość pokazuje, że jesteśmy mali w tych lokacjach, a dookoła są sami wrogowie. Niestety można dostrzec niedociągniecia twórców polrpku kwadratowych rzek i gór wyglądających jak lepianka z plasteliny.

Przyjemny trud.

13051512_1255319244498229_6213985728987606705_n

Gra jest trudniejsza od poprzedniej części. Najlepszych przykładem na to, że od samego początku wrzucani jesteśmy na głęboką wodę jest fakt, że zaraz po stworzeniu postaci czeka na nas Boss. Gra bezwzględnie egzekwuje konsekwencje podjętego ryzyka. „Zginąłeś mając dużo dusz? To teraz zbieraj to co straciłeś.” Ogniska, które pełnią rolę Checkpoint’ów występują rzadziej niż w poprzednich częściach. Czasem jest tak, że na jedną krainę przypada tylko jedno ognisko, a żeby dojść do Bossa trzeba iść szmat drogi unikając groźnych wrogów, którzy chcą nam zrobić krzywdę. Gra jest uczciwa z Twoimi zamiarami, nagradza Cię za dokonania, ale bez mrugnięcia okiem karze za błędy.

Świetny gameplay.

13043687_1255316674498486_6452268513231104853_n

Mimo, że gameplay jest niezmienny owzględem poprzednich częsci, to i tak gra się lepiej. Są jakieś małe zmiany, ale wszystko jest bazowane na poprzednich częsciach. Czuć każdy cios i każdy ruch, który wykonujemy. Dzięki temu wczuwamy się w grę BARDZIEJ. Jedyne co mam do zarzucenia to to, że pojawiają się błędy, które nie zostały naprawione od Demon’s Souls.

Błędy, Bugi, problemy z połączeniem.

12115820_1255314677832019_2520967807262547580_n

Czas, żeby ponarzekać na grę. Dark Souls 3 pomimo czterech łatek (wliczając DAY ONE PATCH) ma najwięcej błędów ze wszystkich części. A to postacie lubią w chodzić w tekstury, nasz bohater dostaje padaczki nogi, która jest oparta o stopień schodów, czy psujący się ragdoll przeciwników, który rozciąga i wykrzywia ic pośmiertnie na wszystkie strony. Te błędy raczej wywoływały uśmiech. Niestety były takie, które doprowadziły mnie do szału. Największym problemem były połączenia sieciowe z innymi graczami. Potrzebujesz pomocy w ubiciu Bossa i widzisz znak przywołania towarzysza? Nie przywołasz go. Gra po prostu nie pozwala Ci przywołać innego gracza do pomocy. Te wszystkie znaki znikają i dostajemy spamujący komunikat „Nie udało się przyzwać upiora”. Po kilkunastu próbach znajdzie się ktoś, kto do nas dołączy i pomoże w ubiciu trudnego przeciwnika.

13062207_1255315531165267_7384448025331461321_n

TAK JA TEJ POSTACI NIE STWORZYŁEM!!!!

Kolejnym irytującym bugiem jest to, że w czasie rozgrywki nasza postać zmienia się w murzyna. Nie żebym był rasistą, ale skoro zrobiłem białasa, to ja chce grać białasem. Okazuje się, że w ten sposób nasza postać się  „Brudzi” i w moim przypadku, zamieniam się w rudego murzyna. Dziesiątki lat postępów graficznych, a From Software nie ogarnęła błędu z rudym murzynem.

Różnorodni przeciwnicy i Bossowie.

13083112_1255308691165951_2507956588402592246_n

Przeciwnicy są różnorodni i zdarzają się trudniejsi od Bossów. Największy problem miałem z przeciwnikiem, który patrząc się na mnie redukował moje punkty życia do zera. Przy czym gineliśmy nawet od małego upadku. Większość Bossów w grze jest łatwych, ale za to epicko wyglądają. Powiem, że developerzy się przełamali i zrobili finalnego Bossa, który jest dośc trudny. Jak niektórzy wiedzą, w poprzednich częsciach, to ostani Boss był łatwy. W Dark Souls 3 tak nie jest.

Psychodeliczny, ale za to EPICKI soundtrack.

13051559_1255316817831805_4483504904784473491_n

Soundtrack w Dark Souls 3 jest świetny. Idealnie podkreśla dramaturgie w czasie walki z Bossami. Zdarzały się też smętne utwory, ale tylko po to, byśmy czuli chociaż chwile spokoju w tej zwariowanej grze.

Czy Developerzy godnie pożegnali serie?

13072877_1255306924499461_7699518463836835921_o

Moim zdaniem nie. Twórcy nie dopieli na ostatni guzik tego co było w poprzednich częsciach. Niejasna fabuła zostawia wciąż irytującego cliffhangera. Błędy, które były w poprzednich częściach, recykling itemów i lokacji, które można kojarzyć z Bloodborne. Grafika nie powala i myślę, że Dark Souls 3 spokojnie  by poszło na Playstation 3 i Xbox 360, bo gra wygląda dość biednie. Ten sam arsenał z poprzednich części. Zdarzały się nowe bronie, ale tylko z ubitych Bossów. Tak to mamy wszystko to samo. Owszem zdarzały się smaczki z pierwszego Dark Souls, które przyjemnie się wspominało. Stare odświeżone lokacje, postacie z pierwszej części itp. Moim zdaniem pożegnania robi się z ,,Pompą” jak to zrobił CD-Project Red z Wiedźminem 3 Dziki Gon. Pomimo mniejszych błędów, to i tak widać, że twórcy STARALI się dopiąć na ostatni guzik. Nie wyszło im to, ale BYŁO WIDAĆ EFEKTY PRACY tych ludzi, a w Dark Souls 3, widzę kolejną kontynuację zrobioną jak poprzedniczki. Grając w Dark Souls 3 nie czułem tej ,,pompy”.

Podsumowując.

13010865_1255317427831744_4219958202010418383_n

Leszy?!

Dark Souls 3 jest grą dobrą, ale niedopracowaną. Szczególnie, że seria stała się wielka co do ilości fanów. Niestety i tak wyszło w moim odczuciu na ,,byle jak, żeby było”. Niby mają być DLC do Dark Souls 3, które dodadzą dużo nowego contentu, ale to podstawka powinna zawierać go najwięcej. DLC powinno być tylko kropką nad wisienką na torcie.

The Good

  • Piękne krajobrazy
  • Trudność gry
  • Wymagający Bossowie i przeciwnicy
  • Smaczki z poprzednich części
  • Szczątkowa, ale ciekawa fabuła
  • Świetny Gameplay
  • Dobre PVP
  • Duży arsenał broni, ale...

The Bad

  • ...ten sam co z poprzednich części
  • Błędy i problemy z niektórymi teksturami
  • Problemy połączeniem z innymi graczami
  • Brud, który zamienia naszą postać w rudego murzyna
80

Written by: Gość

Nasz fanpage