Street Fighter V

Napisane przez w w Recenzje, 11 More

Street Fighter V recenzja sezonu 1

Capcom reklamował SFV jako swoistą platformę, która ma być wspierana nawet przez kolejne 5 lat lub do czasu zakończenia obecnej generacji. Cóż, minął rok 2016, a wraz z nim „pierwszy sezon” SFV (w tym miejscu odsyłam do recenzji wersji premierowej redaktora Vergila: Recenzja Street Fighter V ). Jak bardzo zmieniła się gra od tego czasu? Czy warto zastanowić się nad zakupem?

Menu główne i … nadal zgrzyt?

street-fighter-v-juri-555x328

Niestety Capcom nadal nie dodał do swojej gry trybu arcade. Pomimo braku tego trybu w grze znalazły się jednak inne ciekawe tryby. Dodano Wyzwania, które zawierają klasyczne próby (czyli tryb gry, w którym musimy wykonywać 10 określonych comb każdej postaci), demonstracje (swoisty samouczek wyjaśniający, jak działa każda z dostępnych postaci) oraz misje (zmieniający się co tydzień zestaw misji polegających np. na wykonaniu 10 Critical Artów lub zagraniu określoną ilość razy w tryb rankingowy). Za każdy z tych trybów dostajemy Fight Money – walutę, za którą możemy dokupywać kolejne postacie, plansze, stroje i wiele innych pierdół. street-fighter-v-urien

Vergil w swojej recenzji zwrócił również uwagę na biedny tryb Versus, ograniczający się jedynie do pojedynków gracz vs gracz, na szczęście została dodana możliwość walki na boty. Tryb Fabularny także został rozbudowany. Teraz oprócz obrazkowych dosyć słabych historyjek został dodany pełnoprawny tryb fabularny podobny do tych gier NRS (Mortal Kombat itp.). Tryb ten zawiera bardzo dużo ekskluzywnych plansz oraz przeciwników i posiada dwa poziomy trudności. Sama historia nie jest zła, jednak do wybitnych nie należy i jeżeli potraktuje się ją z przymrużeniem oka, można przy niej spędzić naprawdę miłe 3-4 godzin.

FMy, ZMy?

street-fighter-v-alex-3-1280x720

W tym miejscu należy się pewne wyjaśnienie: Capcom zrezygnował z pomysłu ZM, wprowadzając możliwość kupna zawartości gry za pomocą PSStore. Capcom w mojej opinii w przypadku „sklepu” w SFV zachowuję się trochę tak jakby SFV był grą F2P. Ceny postaci (100k Fight Money), strojów (40k) oraz plansz (70k) są zaporowe. Co prawda przechodząc wszystkie tryby gry jesteśmy wstanie uzbierać dosyć szybko około 500k FM ale co później? Za WYGRANĄ walkę w trybie rankingowym i nie rankingowym dostajemy jedynie 50 FM, więc aby kupić postać musielibyśmy WYGRAĆ 2 000 walk!!! Tutaj z pomocą przychodzą wspomniane wcześniej misje, które pozwalają zarobić tygodniowo mniej więcej dodatkowe 6 000 FM. Niestety to nie jest jedyny niesmak, jaki pozostawia po sobie sklep w SFV. Okazuje się, że dla każdej postaci możemy zakupić jedynie JEDEN strój za pomocą FM, wszystkie inne kosztują prawdziwe pieniądze, a niektóre postacie mają takich strojów około 5. Na domiar złego każdy strój kosztuje prawie 17zł, co jest chyba najwyższą ceną za JEDEN strój jaki widziałem w bijatyce. Dla porównania, w MKX za podobną cenę mamy pakiet trzech strojów, a w DoA jeden strój kosztuje połowę tej sumy. Poza tym, co za bałwan w Capcomie zdecydował, że nawet plansze w grze musimy kupować za Fight Money i to aż za 70k? Mam nadzieję, że Capcom wkrótce doda kolejne tryby gry (arcade?), które ponownie pozwolą zarobić nieco FM, ponieważ takiego zdzierstwa pod przykrywką dobrego samarytanina dawno nie widziałem.

Najważniejsze zmiany

20161125144350

Jeżeli chodzi o system walki to Street Fighter V przez ten rok niewiele się zmienił. Zmiany dotyczą głównie balansu postaci. Niestety zmiany balansu sprawiły że u niektórych postaci ruchy działaj w inny sposób niż dotychczas co sprawia że niektóre próby są już nieaktualne. (Gra informuje nas o tym nawet specjalnym komunikatem). Obecnie oprócz 16 standardowych wojowników można zakupić również 7 dodatkowych wojowników w tym Akume z sezonu 2 (drugi sezon ma dodać łącznie z Akumą kolejne 6 postaci), co daje nam 23 postacie do wyboru. Plansz także przybyło i teraz oprócz 11 plansz dodano również 6 plansz DLC. Online również działa już sprawnie i same lobby pozwalają już na więcej niż tylko 2 osoby.

Podsumowanie

26447869595_964e818ce0_b

Czy po prawie roku warto zakupić SFV? Na pewno gra wiele zyskała w tym czasie, ale do doskonałości nadal wiele brakuje i jeżeli miałbym określić sytuacje SFV w jednym zdaniu, powiedziałbym że gra na obecną chwilę wygląda tak jak powinna w dniu premiery. Jestem ciekaw czym Capcom nas jeszcze zaskoczy w drugim sezonie, zwłaszcza w obliczu doniesień, iż wszystkie pozostałe postacie drugiego sezonu będą całkowicie nowymi wojownikami w świecie Street Fightera.

cyxzcjtucaifonc_thumb

*W oryginalnej recenzji SFV znajdują się informacje dotyczą sountracku, gameplay’u itp. Uznałem, że nie ma potrzeby powielać tych informacji, dlatego zainteresowanych odsyłam tutaj: Recenzja Street Fighter V

The Good

  • Świetny gameplay
  • Sprawnie działający online
  • Tryb widza
  • Wyzwania
  • Tryb fabularny
  • Świetny sountrack
  • Gra jest stale usprawniana i wspierana

The Bad

  • Nadal brak kluczowych trybów offline np. arcade
  • Tryb przetrwania to kpina
  • Bardzo droga płatna zawartość
  • Cieżko zdobyć FM
75
Mateusz Schinke

Written by: Mateusz Schinke

Cześć nazywam się Mateusz,
jestem wieloletnim fanem bijatyk , niestrudzony w nauce nowych ciosów w wolnej chwili galopujący Płotką przez Velen :)

Nasz fanpage